Polityka Google Drive nie gorsza od konkurencji

Posted by
/

Nie minęło dużo czasu po wtorkowej premierze Google Drive, czyli wirtualnego dysku działającego w chmurze, którego celem jest przechowywanie twoich plików, jak z obaw o to, że Google może dowolnie wykorzystywać  zawartość twojego wirtualnego dysku przestał istnieć serwis Twittersphere, który zawierał codziennie aktualizowane dane na temat ruchu na Twitterze.

I nic w tym nie jest nadzwyczajnego, bo kontrowersyjna polityka prywatności Google’a wydaje się dawać prawo do użytkowania właściwie wszystkimi twoimi plikami czy danymi.

Ujednolicone zasady Google weszły w życie 1 marca i obejmują nie tylko Dysk Google’a, ale również inne jego usługi. Najważniejsza sekcja warunków usług Google’a zaczyna się już klarować: „Niektóre z naszych usług pozwalają na zgłoszenie zastrzeżeń do treści warunków. Użytkownik zachowuje własność do wszelkich praw własności intelektualnej. W skrócie, co jest twoje, pozostaje twoje.”

Poniżej znajduje się fragment kontrowersyjnego zapisu w warunach korzystania z usług Google w rozdziale „Materiały użytkownika w Usługach”:

Przesyłając materiały w jakikolwiek sposób do Usług, użytkownik udziela firmie Google (i jej współpracownikom) ważnej na całym świecie licencji na wykorzystywanie, udostępnianie, przechowywanie, reprodukowanie, modyfikowanie, przesyłanie, publikowanie, publiczne prezentowanie i wyświetlanie oraz rozpowszechnianie tych materiałów, a także na tworzenie na ich podstawie dzieł pochodnych (na przykład przez wykonanie tłumaczenia, adaptacji lub innych zmian w celu zapewnienia lepszego działania z Usługami). Użytkownik w ramach tej licencji przyznaje prawa w ograniczonym celu obejmującym utrzymywanie, promocję i udoskonalanie Usług oraz tworzenie nowych.

I ważne jest, aby pamiętać, że konkurencyjne usługi, w tym Dropbox, SkyDrive od Microsoft‘u oraz Apple z iCloud, używają podobnej treści warunków, ale używając przy tym trochę mniej kontrowersyjnych norm prawnych.

Na przykład Dropbox, atrakcyjnie przedstawia potencjalnym użytkownikom informacje o synchronizacji plików i folderów ze swoimi rzeczami. Następnie informuje użytkownika, że może zachować pełne prawo do swoich plików, a sama usługa że nie posiada żadnych praw własności do twoich plików.

Również Microsoft mówi o swojej usłudze w samych superlatywach:

Nie rościmy sobie praw własności do treści, które udostępnia użytkownik SkyDrive’a. Twoja zawartość to twoja własność.

Z mniej znanych chmurowych usług jest SugarSync, który wydaje się nie rozwiązywać problemu w zakresie jego warunków użytkowania i jest konkurentem dla Google Drive’a, który również oferuje 5 GB darmowej przestrzeni. Apple, Dropbox, Google i Microsoft mówią, że nie roszczą sobie praw własności do plików przechowywanych w serwisach, ale nadal rozszerzają swoje uprawnienia w świadczonych usługach.

W kontekście ”publicznego” traktowania użytkowników będących w stanie uzyskać dostęp do swoich dokumentów z dowolnego komputera lub dowolnego urządzenia.

Jednakże wszystkie firmy twierdzą, że mogą zmienić przepisy zapisane w warunkach swoich usług, ale dopiero gdy pozew zgłoszą użytkownicy owych usług.

Wszystko sprowadza się jednak do zaufania jakie dażą użytkownicy do usług takich jak np. Dropbox. Ważne jest, aby pamiętać, że rywale Google są odpowiedzialni za zyski na nadużywaniu danych klientów, co w efekcie mogłoby być samobójstwem biznesu. Niemniej jednak, wszelkie media cyfrowe przechowujące swoje dane czy dokumenty w chmurze mogą być zagrożone, jednakże podejmując to ryzyko, mogą funkcjonować w spokoju, gdyż w zamian mają natychmiastowy dostęp do plików.

Do tego artykułu dotarto za pomocą fraz:

Leave a comment

hea7en poszukuje redaktorów!

Poszukujemy redaktorów w celu rozwijania serwisu. Zapraszamy wszystkich do współpracy!

Zapisz się do naszego newslettera!

Aby zapisać się do newslettera, wpisz swój adres email poniżej. Otrzymasz email z informacją, jak potwierdzić subskrypcję.

Ostatnio o nas pisali